Lista Mistrzów
Warhammer - SHEERIF
Naruto
- Brak mistrza
Resident Evil - Brak mistrza
Neuroshima Brak mistrza
Wampir - Brak mistrza
Dragon Story
- Lavi
Underfantasy - Lavi
Cyberpunk - Lavi

Top posters
Lavi (1392)
 
Michaś (707)
 
SHEERIF (513)
 
Robson (479)
 
Anna (476)
 
RafciOo (174)
 
Zero (173)
 
Fenek (45)
 
pczyż (8)
 
Arheros (5)
 

Nasi przyjaciele :)



Tradycje

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Tradycje

Pisanie  Anna on Listopad 12th 2008, 21:45

Sześć Tradycji pochodzi z pradawnego kodeksu praw Rodziny, czasów kiedy bratobójstwo zapoczątkowało drugi cykl. Tradycje nie są formalnym, pisanym prawem, niemniej jednak znane są wszystkim członkom Rodziny. Zmieniły się nieco, lecz mimo rożnych słów, intencje pozostały te same. Stało się niejako rytuałem, że ojciec recytuje słowa Tradycji swemu potomkowi, kiedy zamierza przedstawić go księciu. Słowa te musza paść, nawet jeśli żółtodziób już je zna. Jest to istotny element Przemienienia. Niektóre wampiry utrzymują, że kodeks został naprawdę wymyślony przez samego Kaina, kiedy dawał on początek drugiemu pokoleniu Rodziny. Możliwe więc, że to właśnie te prastare słowa wypowiadał Kain do swoich potomków. Jednak bardziej prawdopodobne jest, że Tradycje stworzyli Przedpotopowcy, chcąc ograniczyć swobodę własnych potomków. Tradycja Maskarady prawdopodobnie już wówczas funkcjonowała, ale miała o wiele łagodniejszą postać. Dopiero Inkwizycja spowodowała, że ją odnowiono, nadając dużo ostrzejszą wymowę.
Wiele z tych praw zostało ujętych w dość formalne definicje. Są to słowa i frazy starszych, raczej w inny sposób wyrażane przez anarchistów. Wielu młodszych członków Rodziny postrzega Tradycje w całkowicie odmiennym świetle.

_________________
Each person dies, really, it lives not each.
avatar
Anna
Poziom 10
Poziom 10

Female
Capricorn Horse
Exp : 476
SP : 159
Sława : 8

Powrót do góry Go down

Maskarada

Pisanie  Anna on Listopad 12th 2008, 21:46

Pierwsza Tradycja to serce tego, co dzis nazywamy Maskarada. Pradawne prawo wymaga, by istnienie prawdziwych wampirow pozostalo na zawsze tajemnica dla swiata smiertelnych ludzi. Ujawnienie tej prawdy groziloby Rodzinie powaznym niebezpieczenstwem. Sprzeniewierzenie sie tej Tradycji jest najwiekszym przestepstwem, jakiego moze dopuscic sie wampir. Sila i liczebnosc ludzkosci jest w czasach wspolczesnych tak wielka, ze wojna ludzi z wampirami niechybnie postawilaby kwestie przezycia Rodziny pod znakiem zapytania. W bardziej przesadnych czasach odnoszono sie do tej tradycji z mniejsza rezerwa. Kto naruszy tradycje Maskarady, ryzykuje wlasna smiercia i zaglada calej Rodziny. Tworca Pierwszej Tradycji byl Toreador.

_________________
Each person dies, really, it lives not each.
avatar
Anna
Poziom 10
Poziom 10

Female
Capricorn Horse
Exp : 476
SP : 159
Sława : 8

Powrót do góry Go down

Domena

Pisanie  Anna on Listopad 12th 2008, 21:46

Tradycja ta stracila na znaczeniu, kiedy dramatycznie zwiekszyla sie populacja mieszkancow miast. Wampiry nie maja juz indywidualnych domen, a prawo do niej nalezy sie tylko ksieciu.

Teraz jedynie najpotezniejsze w miescie wampiry moga ustanawiac wlasna domene. Czynia tak zgodnie z obyczajem tradycji, stwarzajac pozory, ze wszyscy inni zyja na jej obszarze tylko dla przyjemnosci ksiecia. Ksiazeta roszcza sobie pretensje do posiadania wlasnych miast i w wiekszosci przypadkow je maja. Korzystaja z tej tradycji dla poparcia swych roszczen. Wlasnie tradycja domeny daje wampirowi prawo do ubiegania sie o tytul ksiecia.

Wsrod anarchistow panuje bledne przekonanie, ze ksiaze przydziela rozne czesci swej domeny swoim faworytom, jako ich "teren". Ksiaze zezwala niektorym zaufanym czlonkom Rodziny na dogladanie okreslonych rejonow miasta, ale to jedynie podraznia innych, domagajacych sie wlasnej domeny. Wzrastajaca liczba wampirow domaga sie posiadania w obrebie miasta wlasnych "terenow", traktowanych jako prywatne terytoria lowieckie. Rody a nawet samotne wampiry wyznaczaja sobie granice wokol pewnych znaczacych obszarow miasta (jak slumsy), probujac zabraniac innym czlonkom Rodziny polowania w ich obrebie. Miasta sa na tyle duze, ze wydaje sie to byc pozbawione sensu, jednak nie dla uciskanych anarchistow. Nawet jesli ksiaze nada ziemie, dla anarchistow zawsze bedzie to mallo.

Niektorzy mlodsi czlonkowie Rodziny probowali odswiezyc tradycje domeny, upatrujac w niej podobienstwo do pewnych mechanizmow zorganizowanej przestepczosci. Male gangi czesto staraja sie zdobyc wlasny teren w obrebie miasta, zwykle w opozycji do innych wampirow zyjacych w miescie. Przewaznie stwarza to klopotliwa sytuacje, zagrazajaca wszystkim otwartym konfliktem.

Z tego powodu problem miejskich gangow latwo moze zagrozic Maskaradzie. Jesli gang popiera ksiecia, jego czlonkowie sa tolerowani i moga miec prawo bronic swego terenu. Starsi nie przepadaja za konfrontacja z gangiem anarchistow i choc posiadaja niezwykla sile, wola nie ryzykowac smiercia.

Anarchisci walcza o teren przede wszystkim ze soba i zwykle nie probuja przeszkadzac starszym w polowaniu na ich obszarze. Ksiaze krzywo patrzy na takie dzialania, ale poki anarchisci nie zagrazaja Maskaradzie, ani nie wymykaja sie spod kontroli, pozwala im toczyc takie wewnetrzne walki. W rzeczywistosci wielu ksiazat wykorzystuje to przeciw nim samym, jako srodek oddzialywania na anarchistow, i nawet chetnie prowokuje takie mordercze konflikty.

W miastach, gdzie wladza ksiecia jest slaba, niektorzy starsi moga zadac wlasnych domen. Ich wladza moze byc respektowana przez starszyzne, a ksiaze moze ich tolerowac, jesli w zamian udzielaja mu poparcia. Wspolistnienie wielu domen w miescie stwarza silna i dynamiczna polityke, jako ze sa one, w zamierzeniu czy nie, podstawa rywalizacji. W rzeczywistosci, ksiaze jest tylko pierwszym sposrod rownych, przewodniczacym komitetu starszych, z ktorych kazdy wyznacza sobie wlasne granice domeny w obrebie miasta.

Niezaleznie od tego, czy ktos ma domene czy tez nie, kazdy jest do pewnego stopnia odpowiedzialny za obszar wokol wlasnego schronienia i miejsca, ktore czesto odwiedza. Chociaz Rodzina rzadko wtraca sie w sprawy smiertelnych, interesuja ja wszelkie niesamowite zjawiska. Ksiaze oczekuje, aby czlonkowie Rodziny donosili mu szczegoly dziwnych zdarzen, ktore zaszly w okolicy ich terenow.

_________________
Each person dies, really, it lives not each.
avatar
Anna
Poziom 10
Poziom 10

Female
Capricorn Horse
Exp : 476
SP : 159
Sława : 8

Powrót do góry Go down

Progenitura

Pisanie  Anna on Listopad 12th 2008, 21:47

Historycznie wystepujace w slowach tej tradycji pojecie "starszy" odnosilo sie do czyjegos ojca, jednak ostatnimi czasy interpretacja stala sie bardziej swobodna. Wielu ksiazat zastrzega, ze to wlasnie oni sa wymienionymi w tradycji "starszymi" i bez swojej zgody nie pozwala stwarzac potomkow nikomu z zamieszkujacych ich domene. Upieraja sie przy tym, aby prosic ich o zgode zanim jeszcze nastapi Przeistoczenie smiertelnego, a czesto zabijaja tych, ktorzy sie nie posluchali. Wiekszosc czlonkow Rodziny jest posluszna, ale bardziej ze strachu niz z szacunku. W sytuacjach, kiedy neonata juz powstanie, ksiaze moze go uznac za wlasnego potomka, moze wygnac go wraz z jego ojcem ze swojej domeny albo skazac obu na smierc. Camarilla oficjalnie popiera prawo ksiecia do ograniczania stwarzania nowych wampirow, rozumiejac, ze jest to jedyny sposob kontroli populacji anarchistow. Wampiry Starego Swiata, Europejczycy, sa nawet bardziej surowi pod tym wzgledem niz parweniuszowscy Amerykanie. Sprawa ojcowstwa musi byc przedyskutowana, a jesli domena ksiecia rozciaga na obszar schronienia niedoszlego ojca, musi on jeszcze wydac swoje pozwolenie. Nie ma litosci dla tych, ktorzy sie sprzeciwia.

_________________
Each person dies, really, it lives not each.
avatar
Anna
Poziom 10
Poziom 10

Female
Capricorn Horse
Exp : 476
SP : 159
Sława : 8

Powrót do góry Go down

Opieka

Pisanie  Anna on Listopad 12th 2008, 21:48

Ojciec dziecka przyjmuje na siebie odpowiedzialnosc za jego czyny. Jesli dziecko nie potrafi zniesc ciezaru swej nowej egzystencji, jego ojciec zobowiazany jest otoczyc je opieka. Jesli dziecko probuje zdradzic Rodzine i zagrozic Maskaradzie, jego ojciec musi temu zapobiec. Wampir jako dziecko znajdujace sie pod opieka ojca nie ma zadnych praw.

Jesli dziecko podejmuje dzialania, ktore zagrazaja bezpieczenstwu Rodziny, jej czlonkowie przejmuja odpowiedzialnosc ojca. Ojciec musi ostroznie prowadzic stworzone przez siebie dziecko ku dojrzalosci. Nie chce przeciez byc za nie odpowiedzialny wiecznie (choc znane sa przypadki wyjatkowo dlugiego okresu dziecinstwa), jednak z drugiej strony nie chce go zwolnic, poki nie bedzie jeszcze gotowe.

Dawno temu, zwolnienie z opieki wiazalo sie z przedstawieniem dziecka swemu wlasnemu ojcu, lecz czasy zmienily sie; ojciec przedstawia swe dziecko ksieciu, w ktorego domenie powstalo i w ktorej ono mieszka. Do tego czasu ksiaze nie jest zobligowany, chyba ze tego chce, uwazac dziecko za jednego z Krwi. Jesli ojciec nie chronilby dziecka, kazdy moglby go zabic lub spijac jego krew. Po zwolnieniu dziecko - juz nie dziecko moze znalezc sobie miejsce w miescie, majac pelnie praw. Porzadek przedstawienia jest podobny do tego z Tradycji Goscinnosci, ktora omowiono ponizej. Jesli ksiaze nie zaakceptuje dziecka, musi ono odejsc i poszukac sobie jakiegos innego miasta.

Zwolnienie stanowi uroczysta ceremonie, jako ze odpowiedzialnosc ojca za dziecko zostaje w koncu zdjeta. To postepowanie mlodego wampira determinuje, czy zostanie on w pelni zaakceptowany jako czlonek wampirzej wspolnoty i uznany za neonate. Jesli neonata w dalszym ciagu postepuje pochopnie i glupio, w oczach wszystkich nadal pozostaje dzieckiem. Jesli zas wykazuje sie madroscia, ktorej wymaga od niego jego nowa egzystencja, pozostali beda go darzyc szacunkiem naleznym "doroslemu".

_________________
Each person dies, really, it lives not each.
avatar
Anna
Poziom 10
Poziom 10

Female
Capricorn Horse
Exp : 476
SP : 159
Sława : 8

Powrót do góry Go down

Gościnność

Pisanie  Anna on Listopad 12th 2008, 21:48

Chociaz wampiry niechetnie podrozuja (ryzyko jest ogromne), czasami to robia. Starozytny obyczaj mowi, ze kiedy przybywa sie do nowej domeny, miasta rzadzonego przez starszego, przybyly musi sie jemu przedstawic. Tak bylo zanim jeszcze pojawili sie ksiazeta, za czasow kiedy w kazdym miescie byl tylko jeden wampir. To po prostu tradycja dobrego wychowania; przed wejsciem nalezy zapukac. Procedura i formalnosci roznia sie w zaleznosci od miejsca i ksiecia. Najczesciej ksiazeta wymagaja oficjalnego przywitania, na ktorym przybysz recytuje swa linie krwi. Inni sa zadowoleni, jesli przybysz po prostu skontaktuje sie z jakims ich podwladnym. Ci, ktorzy nie przejmuja sie tradycja i nie witaja ksiecia, lepiej zeby mieli wystarczajaca sile na powstrzymanie ksiazecej zlosci. Ksiaze ma prawo odmowic swej akceptacji na terenie wlasnej domeny. Nalezy to do rzadkosci, za wyjatkiem sytuacji, kiedy przybysz cieszy sie zla reputacja lub ma wielu wrogow. Nawet ci, ktorzy sie nie przywitaja, a zostana pozniej odkryci, nie zawsze zostaja wyrzuceni z miasta. Zaciaga sie takich przed oblicze ksiecia, pokazuje ich miejsce i wyrzuca z powrotem na ulice.

Przez wieki tradycja goscinnosci stala sie dla ksiazat podstawowym srodkiem utrzymywania wladzy, dajac prawo kwestionowania wszystkich, ktorzy wchodza do ich domeny. Ksiaze moze nie byc na tyle silny, by moc wyrzucic grozniejszych intruzow, ale jego prawo do ich przesluchania jest niekwestionowane. Niektorzy czlonkowie Rodziny jeza sie na sama mysl koniecznosci "przywitania sie" dla uzyskania akceptacji. Wielu jest zbyt dumnych i ma silne poczucie niezaleznosci. Anarchisci maja zbyt malo szacunku dla tradycji, a Matuzalemowie dla ksiecia. Matuzalemowie uwazaja sie za bogow kroczacych zarowno ponad smiertelnymi, jak i niesmiertelnymi, i wcale nie mysla komukolwiek sie klaniac. Nie do pomyslenia jest dla nich ponizanie sie przed kimkolwiek. Zyli dlugo zanim jeszcze pojawili sie ksiazeta, widza duzo wiecej niz oni i wiedza, kto pociaga sznurki wladzy. Wielu czlonkow Rodziny nigdy sie nie wita, wolac kryc sie w najciemniejszych zakatkach miasta. Chowaja sie w chlodnych i spokojnych miejscach, rzadko wypuszczajac sie dalej. Sa tolerowani tak dlugo, jak dlugo nie rzucaja sie w oczy. Nosferatu sa tu najlepszym przykladem, a ich sila pozwala im na takie postepowanie. Takie samotnicze wampiry nazywane sa autarkami - samowystarczajacymi odludkami, gdyz odmawiaja udzialu w spolecznym zyciu calej Rodziny.

_________________
Each person dies, really, it lives not each.
avatar
Anna
Poziom 10
Poziom 10

Female
Capricorn Horse
Exp : 476
SP : 159
Sława : 8

Powrót do góry Go down

Destrukcja

Pisanie  Anna on Listopad 12th 2008, 21:49

Ta tradycja wzbudza wiecej kontrowersji niz jakakolwiek inna i podlega nieustajacym reinterpretacjom. Wydaje sie zakladac, ze prawo zabijania jest ograniczone tylko do czyjegos rodu. Tylko ojciec ma prawo zabijania wlasnego potomstwa. Nadinterpretacja znaczenia slowa "starszy" doprowadzila do tego, iz wiekszosc ksiazat uzurpuje sobie to prawo wobec wszystkich zamieszkujacych ich domeny. Uwazaja, iz tylko oni maja wladze nad zyciem i smiercia, i w duzej mierze maja pod tym wzgledem poparcie Camarilli. Problem slusznosci tych roszczen jest zrodlem wielu konfliktow pomiedzy starszymi a mlodszymi wampirami. Wiekszosc ksiazat po prostu wymusza monopol na tradycje unicestwiania. Wszystkim pozostalym zabrania sie zabijania czlonkow Rodziny. Jesli wampir kiedykolwiek zostanie przylapany na akcie "morderstwa", wowczas kazda kara bedzie zbyt mala. Przewaznie sprawca tego czynu sam zostanie zabity. Ksiaze zwykle przeprowadza sledztwo w sprawie smierci ofiary, w celu odnalezienia zabojcy. Oczywiscie, im wyzszy status mial zabity wampir, tym pilniej poszukuje sie mordercy. Tylko w razie najzacieklejszego sporu mlodsze wampiry osmielaja sie zabic, chociaz mowi sie, ze starsi robia tak samo. Domniemany bratobojca musi sie miec na bacznosci. Najczesciej ksiaze wymusza prawo egzekucji przez ogloszenie Krwawych Lowow, o czym mowa dalej. Tylko po oficjalnym ogloszeniu Krwawych Lowow wolno ksieciu zabic kogos z Rodziny.

_________________
Each person dies, really, it lives not each.
avatar
Anna
Poziom 10
Poziom 10

Female
Capricorn Horse
Exp : 476
SP : 159
Sława : 8

Powrót do góry Go down

Lextalionis

Pisanie  Anna on Listopad 12th 2008, 21:49

Obok tradycji jest i zawsze byl system kar przewidzianych dla tych, ktorzy je naruszaja. Jest on prosty: wampir, ktory zlamie zasady, bedzie zabity. Ci, ktorzy naruszaja Tradycje, sciagaja na siebie gniew starszych, sa scigani i zabijani przez kazdego, kto uslyszy wezwanie Krwawych Lowow. To credo "slusznej kary" nazywane jest formalnie prawem Lextalionis - oko za oko, zab za zab - i powszechnie znane jako Krwawe Lowy.

Zgodnie z tradycja, Lextalionis moze oglaszac jedynie najstarszy Kainita w miescie. W czasach wspolczesnych uwaza sie za takiego ksiecia. Inni starsi czy nawet obywatele rowniez moga oglosic Lowy, jednak wiekszosc czlonkow Rodziny nie odpowie na ich wezwanie, bojac sie gniewu ksiecia. Zwyczajowo ksiaze moze oglosic Lowy jedynie w wypadku naruszenia ktorejs z Szesciu Tradycji. Jesli ksiaze oglosi je tylko dla wlasnych celow, niewielu mu pomoze w Lowach, a jego status znacznie na tym straci.

Pomaganie temu, przeciw komu zawezwano Lowy, jest dla ksiecia powazna zniewaga. Wydanie przestepcy jest wowczas jedynym ratunkiem przed zarzadzeniem kolejnego polowania. Czasami obraza ksiecia moze byc tez odmowa uczestnictwa w Lowach. Jesli wladza ksiecia jest wystarczajaca, a zbrodnia wyjatkowo ciezka, ksiaze ma prawo wymagac, aby wszystkie wampiry w miescie uczestniczyly w polowaniu. Nalezy wyprowadzic z bledu wszystkich, ktorzy wyobrazaja sobie Krwawe Lowy jako zwykle polowanie, ktorym w istocie nie sa. Wampiry nie zbieraja sie w pobliskim parku, trzymajac na smyczach swoje sfory piekielnych ogarow toczacych piane i nie puszczaja sie potem w miasto, kiedy ksiaze zadmie w rog. Jest to sprawa zarowno bardziej nieoficjalna, jak i znacznie powazniejsza. Lowcy rozchodza sie po miescie i przeczesuja ulice w poszukiwaniu zbiega, zwolujac pozostalych, kiedy trafia na slad. Wedlug prawdziwej tradycji Rodziny polowanie jest tajne i przypomina podchody. Smiertelni na ogol nie zdaja sobie sprawy, ze dzieje sie cos zlego; zwykle odbieraja to jako dziwna noc, pelna niesamowitych wydarzen. Jesli policja znajduje sie pod kontrola ksiecia lub jednego z jego podwladnych, wtedy albo sciaga sie ja z ulic, albo zatrudnia jako asyste w poszukiwaniach (oczywiscie policja nie zdaje sobie sprawy, kogo naprawde szuka).

Lowy mozna uznac za agresywna forme ekskomunikacji. Czasami winny nie jest zabijany, a jedynie okaleczany i wyrzucany poza granice miasta. Wampir, przeciwko ktoremu ogloszono Lowy, staje sie persona non grata. Kazdy, kto znajdzie przestepce, ma prawo w imieniu ksiecia samemu wymierzyc sprawiedliwosc na banicie. Ma takze prawo do jego krwi. Dlatego wlasnie najmlodsze wampiry sa czesto najzacieklejszymi tropicielami w Lowach.

Prawo Lextalionis nie oglasza sie lekka reka. Wiekszosc czlonkow Rodziny moze policzyc na palcach jednej reki, o ilu Krwawych Lowach slyszeli i w ilu uczestniczyli. Camarilla rezerwuje sobie prawo zwolania trybunalu, najczesciej po fakcie. Konklawe bada przedstawione dowody winy oskarzonego i albo uprawomacnia decyzje ksiecia, albo ja neguje. Ksiaze, ktorego decyzja zostala zanegowana, nie jest karany, jednak czesto traci swoj wysoki status. Czasami przestepca przezywa polowanie (przypuszczalnie dzieki protekcji jakiegos wroga ksiecia) i moze wowczas bronic sie przed zarzutami. Czesto grozba Konklawe i wszczecie przezen sledztwa sa wystarczajacymi powodami, ktore powstrzymuja ksiecia przed ogloszeniem Lowow. Tradycja wszakze mowi, ze kiedy Krwawe Lowy zostana raz ogloszone, nic nie moze ich przerwac.

Banici moga probowac uciec z miasta i znalezc schronienie gdzies indziej. Wielu ksiazat proponuje przestepcy taka alternatywe zamiast ogloszenia Lowow. Chociaz banita moze zdolac uciec, Krwawe Lowy beda w tym miescie trwaly nieustannie, niezaleznie od tego, kto przejmie wladze w przyszlosci. Lowy sa zwykle sprawa tylko jednego miasta i rzadko poza nie wychodza. Jednak w niektorych przypadkach, kiedy zbrodnia jest wyjatkowo ciezka, wysyla sie emisariuszy do ksiazat innych miast, aby rowniez oglosili Krwawe Lowy. Najlepszym, znanym przykladem jest glosna sprawa zabojstw w Whitechapel, w Anglii, co zaszlo w drugiej polowie XIX w. Ogloszono Lowy od Europy po Polnocna Ameryke. Jednak winowajcy (samozwanczy Lord Fianna) nie udalo sie zlapac.

_________________
Each person dies, really, it lives not each.
avatar
Anna
Poziom 10
Poziom 10

Female
Capricorn Horse
Exp : 476
SP : 159
Sława : 8

Powrót do góry Go down

Re: Tradycje

Pisanie  Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach